W minioną sobotę na stadionie w Wiszni Małej miejscowy Płomień podejmował MKS Sołtysowice w meczu ligowym. Spotkanie zakończyło się wynikiem 3:5 dla gości, choć gospodarze dwukrotnie wychodzili na prowadzenie. Kluczowym momentem była czerwona kartka dla Bartosza Chromczaka tuż po przerwie, która osłabiła zespół.
Przebieg meczu
Płomień rozpoczął spotkanie z dużym zaangażowaniem, co szybko przyniosło efekt w postaci prowadzenia. Jednak goście z Sołtysowic odpowiedzieli i doprowadzili do wyrównania. Po kolejnym golu dla gospodarzy wydawało się, że kontrolują sytuację, ale jeszcze przed przerwą rywale ponownie wyrównali. Niestety, zaraz po rozpoczęciu drugiej połowy Chromczak otrzymał drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną, co zmusiło zespół do gry w osłabieniu. Sołtysowice wykorzystały przewagę i zdobyły trzy kolejne bramki, ustalając wynik na 5:3.
Mimo porażki, trener i kibice doceniają postawę zawodników. „Każdy dzisiaj zostawił serducho na boisku, ale niestety to nie wystarczyło” – podsumował opiekun drużyny. Widać było duży potencjał w grze Płomienia, co napawa optymizmem przed kolejnymi spotkaniami.
Strzelcy bramek
Dla Płomienia Wiśnia Mała bramki zdobyli: Bartosz Chromczak, Krzysztof Paulus i Jakub Bogatek. Wszyscy zawodnicy zasługują na uznanie za walkę do końca.
Kolejny mecz Płomień rozegra za tydzień, a kibice liczą na poprawę wyniku i kontynuację dobrej passy. Drużyna zapowiada, że nie składa broni i będzie walczyć o kolejne punkty.
Źródło: Płomień Wisznia Mała
Fot. facebook.com

