W piątek 9 października 2026 roku o godzinie 6:17 rano dyspozytor skierował zastępy ratownicze do miejscowości Sędzice. Zgłoszenie dotyczyło nagłego zatrzymania krążenia (NZK).
Kto pojechał na miejsce?
Do akcji zadysponowano jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z Zawoni oraz z Cerekwicy, a także strażaków z Państwowej Straży Pożarnej w Trzebnicy. Na miejscu obecny był również zespół ratownictwa medycznego.
Tak wczesna pora wezwania pokazuje, jak wymagająca bywa służba druhów ochotników – alarm o 6:17 oznacza, że wielu z nich musiało przerwać przygotowania do pracy czy szkoły i natychmiast stawić się w remizie.
Nagłe zatrzymanie krążenia – liczy się każda minuta
NZK to stan bezpośredniego zagrożenia życia, w którym dochodzi do zatrzymania pracy serca i ustania oddechu. W takich sytuacjach kluczowa jest natychmiastowa resuscytacja krążeniowo-oddechowa oraz defibrylacja. Każda minuta zwłoki zmniejsza szanse na przeżycie o około 10 procent, dlatego równolegle z zespołem ratownictwa medycznego do zdarzeń tego typu dysponowane są także jednostki straży pożarnej, wyposażone w defibrylatory AED.
Współdziałanie OSP, PSP i ZRM przy nagłych zatrzymaniach krążenia to standard w polskim systemie ratownictwa. Ochotnicy z mniejszych miejscowości często docierają na miejsce szybciej niż karetka, co w przypadku NZK może decydować o życiu poszkodowanego.
Nie podano na razie informacji o stanie osoby poszkodowanej ani o dalszym przebiegu akcji.
Źródło: OSP KSRG Zawonia
Fot. Pexels / SHOX ART

